Aktualności Odkupiciel

LITURGIA // Wspomnienie dowolne Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej – poniedziałek – 13 maja 2019 – 833/18

MARYJA WZOREM I PRZEWODNICZKĄ

O Maryjo, kto Cię znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana
(Prz 8, 35)

Sobór Watykański II zachęca „wszystkich synów Kościoła, aby szczerze popierali kult Błogosławionej Dziewicy, a praktyki i ćwiczenia pobożności ku Jej czci zalecane w ciągu wieków przez Urząd Nauczycielski, cenili wysoko” (KK 67), Wśród tych pobożnych ćwiczeń szczególne miejsce zajmuje miesiąc maj, poświęcony Maryi już przez najdawniejszą tradycje. W tym miesiącu każde serce chrześcijańskie spontanicznie zwraca się do Matki niebieskiej pragnąc żyć w większej zażyłości z Nią i umocnić więzy, jakie je z Nią łączą. Jest wielką pociechą spotkać w ciągu drogi duchowej — często uciążliwej i najeżonej trudnościami — słodką postać Matki. Przy Niej wszystko staje się łatwiejsze; serce zniechęcone i udręczone, miotane burzą, znajduje nową siłę, nową nadzieję i podejmuje drogę z nowym zapałem.

„Kiedy zrywają się wichry pokus — śpiewa św. Bernard — kiedy uderzasz o ostre kamienie dolegliwości, patrz na gwiazdę, wzywaj Maryję… w niebezpieczeństwach, w uciskach, wątpliwościach myśl o Maryi, wzywaj Maryję”. W pewnych chwilach stroma ścieżka nie przeraża słabość człowieka i wówczas, bardziej niż kiedykolwiek, odczuwa potrzebę Jej macierzyńskiej pomocy. Najświętsza Maryja Panna, pierwsza spośród chrześcijan, szła wąską i stromą drogą wiodącą do świętości, pierwsza ze wszystkich niosła krzyż, zaznała uniesień ducha w cierpieniu. Jeśli ktoś nie śmie wpatrywać się w Jezusa, Boga-Człowieka, który przez swe Bóstwo nieskończenie przewyższa ludzi, to obok Niego stoi Maryja, Matka Jego i Matka nasza, stworzenie uprzywilejowane, lecz proste jak my i bardziej dostępne dla naszej małości.

Do Błogosławionej Dziewicy „stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki” (KK 62). Wychodzi Ona na spotkanie człowieka, aby wieść go do swego Syna, ułatwić mu drogę do świętości, wprowadzić go w głębię własnego życia wewnętrznego i być w ten sposób, po Jezusie i w odniesieniu do Niego, drogą, wzorem i przewodniczką.

  • O Maryjo, Ty jesteś gwiazdą jaśniejącą… unosisz się nad wspaniałym i niezmierzonym morzem życia, rozsiewasz zasługi i świecisz przykładem. Kiedy wśród nieustannych zmienności życia obecnego spostrzegam, że miotają mną burze i nie znajduję bezpiecznego punktu oparcia, zwracam mój wzrok do blasku Twojej gwiazdy, aby mnie nie uniosły huragany. Kiedy powstają wichry pokus i uderzam o ostre kamienie utrapień, patrzę na gwiazdę i wzywam Ciebie, o Maryjo. Kiedy rzucają mną na wszystkie strony fale pychy, zarozumiałości, oszczerstw, zazdrości, patrzę na gwiazdę i wzywam Ciebie, o Maryjo. Jeśli gniew, chciwość, pożądliwość ciała wstrząsają łodzią mej duszy, patrzę na Ciebie, o Maryjo. Gdy jestem w zamieszaniu na skutek ogromu moich grzechów, zawstydzony szpetnością mojego sumienia, przerażony grozą sądu Bożego, i zaczynam pogrążać się w otchłań smutku i przepaść rozpaczy, zwracam myśl do Ciebie, o Maryjo. W niebezpieczeństwach, w utrapieniach, wątpliwościach myślę o Tobie, o Maryjo, Ciebie wzywam. O Maryjo, bądź zawsze na moich ustach i w moim sercu. Pragnąc uzyskać pomoc Twojej modlitwy, nie zapominam Twoich pouczeń. Idąc za Twoim przykładem nie pobłądzę; wzywając Cię nie utracę nadziei; myśląc o Tobie nie popadnę w błędy. Wspierając się na Tobie nie pośliznę się; dzięki Twojej opiece nie ulęknę się niczego; Dzięki Twemu przewodnictwu nie zmęczę się; za łaską Twoją dojdę do celu; w ten sposób doświadczę sam na sobie, co oznacza Twoje imię, o Maryjo (św. Bernard).
  • Dziewico pełna Bożej łaski, wiem dobrze, że w Nazarecie żyłaś w ubóstwie nie prosząc o nic; Twoich dni szarych nie urozmaicały zachwyty, uniesienia, blaski, o Królowo wybranych. Biedni, których mnóstwo na ziemskim padole, mogą zwracać oczy do Ciebie bez lęku. Tyś niezrównaną matką, wspólną z nimi dzielisz dolę, by prowadzić ich do nieba.
    Pragnę żyć z Tobą, Matko ukochana, gdy trwa me wygnanie, i naśladować Cię każdego dnia. Ukrywam, się w Twojej kontemplacji, zachwycona Tobą, i odkrywam w Twym sercu głębie miłości! Wszelka moja bojaźń pryska pod Twoim macierzyńskim spojrzeniem, które uczy mię płakać i radować się (św. Teresa od Dz. Jezus: Dlaczego kocham Cię, Maryjo!)

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 513