Aktualności Odkupiciel

LITURGIA // VI Niedziela Wielkanocna – 17 maja 2020 – 875/19

„Nie zostawię was sierotami”

Każda kochająca matka czy ojciec, w obliczu zbliżającej się śmierci, myśli o przyszłości swych dzieci. Podobnie i Chrystus na kilkanaście godzin przed ukrzyżowaniem myśli o przyszłości swoich uczniów. Zależy Mu bardzo nie tylko na utrzymaniu kontaktu, lecz i na obecności wśród nich. Nie będzie to obecność cielesna, bo tej zachować nie można. Jest zresztą niedoskonała i bardzo ograniczona. Jeśli np. człowiek jest w jednym miejscu, to równocześnie nie może być w innym. Nie mówiąc już o ograniczeniach związanych z procesem starzenia się organizmu. Jezus w ciele mógłby pozostać z uczniami najwyżej kilkadziesiąt lat – a co dalej?
Chrystus w chwili śmierci kończy okres przebywania z Apostołami ramię w ramię, ale bynajmniej nie rezygnuje z przebywania z nimi w inny sposób. Pozostanie na ziemi do końca świata, w sposób tysiące razy doskonalszy i łatwiej dostępny dla milionów ludzi. Warto ten gest miłości Jezusa dostrzec i głębiej się nad nim zastanowić.
W grę wchodzą trzy wydarzenia stanowiące jedną organiczną całość. Pierwszym jest Eucharystia – czyli obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Jezus staje się pokarmem dostępnym dla każdego, kto w Niego wierzy, i komu autentycznie zależy na życiu wiecznym. Dziś na Ziemi istnieją setki tysięcy świątyń, w których przebywa Chrystus jako pokarm nieśmiertelności. Ktokolwiek pragnie się z Nim spotkać, może to uczynić prawie w każdej minucie dnia i nocy. Oto pierwsza niepojęta forma nowej obecności Zbawiciela wśród nas.
Druga forma, to Jego Słowo ukryte w Piśmie Świętym i żywej tradycji. On ciągle naucza. Jezusa można słuchać, można Mu zadawać pytania. On ciągle odpowiada. Ktokolwiek pragnie porozmawiać z Chrystusem, może to uczynić również o każdej porze dnia i nocy. Wystarczy jak otworzy Ewangelię i w duchu tradycji przekazywanej w Kościele odczyta sercem jej orędzie. Oto druga forma obecności Zbawiciela wśród nas, jeszcze bardziej dostępna niż pierwsza.
Trzecia, najmniej doceniona, to spotkanie z ludźmi miłującymi się wzajemnie. „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. Obecność Jezusa przez Ducha Miłości w sercach tych, którzy prawdziwie w Niego wierzą. „Tam gdzie dwu jest zgromadzonych w imię Moje, tam Ja jestem wśród nich”.
W każdej Mszy świętej możemy spotkać Chrystusa w tych trzech formach Jego obecności na Ziemi. Jest w Słowie Bożym, czytanym i głoszonym przez kapłana, jest w konsekrowanych postaciach chleba i wina i jest we wspólnocie zgromadzonej wokół ołtarza. Warto dodać, że zarówno w Słowie jak i w postaciach chleba i wina, może być dostrzeżony wyłącznie oczami wiary. Do człowieka niewierzącego nie przemówi ani tekst Biblii, ani konsekrowana hostia. Może natomiast przemówić miłość wspólnoty zgromadzonej w imię Chrystusa. Jeśli to objawienie wspólnotowe nie jest wystarczająco wyraźne, to nie jest to wina Chrystusa, lecz nasza. On nam zawierzył i losy objawienia Swojej obecności w świecie złożył w nasze ręce.
Umiejętność obcowania z Chrystusem obecnym w słowie Pisma Świętego oraz kontaktowania się z Nim w Komunii świętej, umożliwia doskonalenie miłości wzajemnej, a przez to objawianie światu obecności Chrystusa na ziemi. To też stanowi jeden z zasadniczych celów Kongresu Eucharystycznego. Uwielbienie Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie najpełniej dokonuje się nie przez wielkie zewnętrzne manifestacje, lecz przez autentyczną miłość Boga i bliźniego, którą promieniują wspólnoty prawdziwych chrześcijan.

Ks. Edward Staniek
(źródło: mateusz.pl – komentarz do niedzielnej liturgii)